Artykuł Dodaj artykuł

Pierwszy w Polsce raport badający wpływ robotyzacji na konkurencyjność polskich przedsiębiorstw

W auli Politechniki Warszawskiej odbyła się dziś debata pod honorowym patronatem Pana Janusza Piechocińskiego Wicepremiera, Ministra Gospodarki, inaugurująca ogólnopolski program edukacyjny pt. „Nieznana Moc Robotów”.

FANUC Polska oraz Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową prezentują pierwszy w Polsce raport badający wpływ robotyzacji na konkurencyjność polskich przedsiębiorstw. 

W auli Politechniki Warszawskiej odbyła się dziś debata pod honorowym patronatem Pana Janusza Piechocińskiego Wicepremiera, Ministra Gospodarki, inaugurująca ogólnopolski program edukacyjny pt. „Nieznana Moc Robotów”. W czasie debaty został zaprezentowany raport, z którego wyraźnie wynika, że polscy przedsiębiorcy wykorzystujący roboty przemysłowe odnotowują wymierne korzyści ekonomiczne i chronią miejsca pracy.

Badanie ujawniło także, że w Polsce wciąż jest bardzo wielu przedsiębiorców, którzy nie wiedzą, jak roboty mogą wspierać producentów i nie korzysta z możliwości jakie oferują nowoczesne technologie, w zakresie poprawy konkurencyjności. Okazuje się także, że znacznie więcej korzyści wynikających z robotyzacji dostrzega przeciętny Polak. Z badania przeprowadzonego w ramach programu przez Instytut Homo Homini wynika, że 90 proc. ankietowanych uważa, że roboty wzmacniają konkurencyjność firm, a ponad połowa Polaków deklaruje, że chciałaby pracować w zakładach, które inwestują w technologie i długoterminowy rozwój.

Roboty przynoszą korzyści ale w Polsce niewielu z tego korzysta!

W przedsiębiorstwach produkcyjnych na całym świecie pracuje dziś 1,3 miliona robotów przemysłowych. Dla porównania, w naszych rodzimych zakładach aktualnie jest zainstalowanych ok. 6,5 tys. robotów (wg GUS, 2011). Polski wskaźnik gęstości robotyzacji  - 14 (tj. liczba robotów przypadających na 10 tys. pracowników przemysłu) jest niemal symboliczny w porównaniu do Europy, gdzie wynosi on średnio 77. Porównanie stopnia zrobotyzowania polskiego rynku wygląda jeszcze bardziej szokująco w zestawieniu z najbardziej zaawansowanymi technologicznie krajami np. Niemcami, gdzie gęstość robotyzacji wynosi 261 czy Japonią 339 (wg IFR, 2011).

Przyczyn szerokiego wykorzystywania robotów na świecie jest kilka. To dzięki nim w dużej mierze zakłady poprawiają komfort i bezpieczeństwo pracy, zwiększają efektywność produkcji, poprawiają jakość produktu finalnego, zwiększają elastyczność produkcji, redukują koszty operacyjne i jak donoszą ostatnie badania ekspertów zachowują lub tworzą nowe miejsca pracy. To na robotach opiera się światowy przemysł motoryzacyjny, sektory produkujące nowoczesne produkty użytkowe (m.in. elektronika, AGD), bazujący na ekstremalnej precyzji przemysł laboratoryjny, medyczny, chemiczny, a także przedsiębiorstwa zajmujące się obróbką metali (gdzie praca jest niebezpieczna dla człowieka, w niektórych krajach wręcz nielegalna). Przedstawiciele tych branż bez względu na narodowość zgodnie mówią, że dziś nie wyobrażają sobie już pracy bez robotów. I trzeba przyznać, że taka postawa przedsiębiorców  niesie korzyści dla konsumentów. Roboty często sprawiają, że nowoczesne, funkcjonalne towary konsumpcyjne w końcu trafiają do szerokiej grupy nabywców, którzy jeszcze do niedawna ze względu na zbyt wysokie ceny produktów nie mogli sobie na nie pozwolić. 

Co  polskie firmy zawdzięczają robotom?

Badanie IBnGR dowodzi, że w Polsce są firmy, które od lat stawiają na nowe technologie i wykorzystują środki automatyzacji, aby sprostać wymogom coraz bardziej konkurencyjnego rynku.

Wypowiedzi przedsiębiorców ankietowanych przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową wyraźnie dowodzą, że polskie firmy odnotowują wymierne korzyści z robotyzacji produkcji. - Przedsiębiorstwa doceniają fakt, że roboty pozwoliły nie tylko na zwiększenie skali produkcji, ale także na jednoczesną obniżkę  kosztów jej wytwarzania. To bezpośrednio przyczyniło się do wzrostu konkurencyjności rynkowej tych firm. Zautomatyzowanie części produkcji w większości przypadków spowodowało, że jednostkowy koszt wytwarzania wyrobów spadł, gdyż zaczęły one powstawać szybciej i pochłaniają mniejsze ilości surowca produkcyjnego” – wyjaśnia dr Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes i dyrektor warszawskiego oddziału IBnGR.

Mimo niekwestionowanych dowodów na to, że inteligentne roboty mają moc i mogą realnie wspierać rozwój firm, chętnych aby z tego korzystać jest w Polsce wciąż niewielu. Jest to zaskakująca sytuacja, zwłaszcza w zestawieniu ze szczegółowymi danymi dotyczącymi korzyści, jakie użytkownicy robotów dostrzegają w swoich bilansach dotyczących efektywności procesów produkcyjnych.

Z analizy ekspertów IBnGR wynika, że polskie firmy, które wdrożyły u siebie roboty przemysłowe w zdecydowanej większości przypadków odnotowały wymierne korzyści ekonomiczne. I tak: ponad 84 proc. zwiększyło skalę produkcji, 79 proc. firm zauważyło spadek kosztów produkcji, 58 proc. podniosło rentowność, a 37 proc. badanych firm zaczęło zwiększać sprzedaż za granicą.  Jednocześnie większość, bo niemal 80 proc. przedsiębiorców zadeklarowało, że roboty pozwoliły im utrzymać stały poziom zatrudnienia, a w niektórych przypadkach nawet stworzyć w zakładzie dodatkowe miejsca pracy. Jednocześnie 73 proc. z nich  podkreśla, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i już dziś planuje kolejne zakupy robotów. Przy pytaniu dotyczącym konkurencyjności rynkowej - aż 100 proc. firm uczestniczących w badaniu jednoznacznie stwierdziło, że robotyzacja produkcji prowadzi do poprawy konkurencyjności przedsiębiorstwa.

Co Polacy sądzą o robotyzacji?

Fakty na temat robotyzacji wyraźnie pokrywają się z wyobrażeniami Polaków. W badaniu opinii publicznej, przeprowadzonym przez Instytut Badania Opinii Homo Homini w kwietniu br. 90 proc. respondentów jednoznacznie stwierdziło, że roboty przemysłowe bezpośrednio wpływają na poprawę konkurencyjności firm. Aż 54 proc. badanych podkreśliło, że chciałoby pracować w firmach, które inwestują w długoterminowy rozwój i technologię. Co ciekawe respondenci udzielali takiej odpowiedzi, ze świadomością, że firma która przeznacza środki na inwestycje rzadko dysponuje nadwyżkami na premie i nagrody dla pracowników. Opinie Polaków uzyskane w badaniu opinii publicznej generalnie są zaskakujące w zestawieniu z przekonaniami przedsiębiorców, którzy jeszcze nie dostrzegli potrzeby zainteresowania się robotami. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że większość  respondentów badania przeprowadzonego przez Instytut Homo Homini ma dużą wiedzę na temat zalet robotów, ich prostej obsługi, a także poziomu bezpieczeństwa jaki roboty gwarantują współpracującym z nimi ludziom.  Ponadto respondenci ankiety pytani o efekty dla przedsiębiorstwa wynikające z instalacji robotów znacznie częściej wskazywali na obniżenie kosztów produktów (19,8 proc.) – zarówno dla przedsiębiorstwa (tańsza produkcja), jak i dla konsumentów (niższa cena towaru na sklepowej półce), wzrost efektywności produkcji (16,5 proc.), poprawę bezpieczeństwa produkcji (15,5 proc.), wzrost jakości produktów (16,1 proc.) niż na odpowiedź, że firmy po zainstalowaniu robotów zwalniają pracowników (12 proc.).

Dlaczego firmy potrzebują robotów?

Trendy rynkowe powodują, że firmy muszą na bieżąco dostosowywać swój asortyment produkcyjny do zmieniających się preferencji nabywców.

- Obecnie produkuje się takie wyroby, jakie są najbardziej pożądane przez konsumentów. Nie zawsze są to wyroby, z produkcji których firmy mogą odnosić największe korzyści przy minimum wysiłku. O asortymencie decyduje rynek, czyli preferencje nabywców, które są coraz bardziej zróżnicowane i potrafią zmieniać się bardzo szybko. Wymaga to od przedsiębiorców większej elastyczności w działaniu przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości produkcji.  Możliwość szybkiego przestawiania linii produkcyjnej dla wielu firm staje się swego rodzaju być albo nie być ” – podkreśla Konrad Grohs, prezes FANUC Polska.

Z raportu IBnGR wynika, że 58 proc. przedsiębiorców jest zdania, że to właśnie instalacja robotów ułatwia im przestawienie linii produkcyjnych na wytwarzanie innego rodzaju wyrobów, zgodnie z zamówieniami płynącymi od kontrahentów. Zdecydowana większość pytanych (84 proc.) uważa, że po instalacji robotów jakość ich wyrobów stała się znacznie wyższa. Ponad połowa ankietowanych przedsiębiorców docenia także to, że roboty pomagają im produkować towar, który charakteryzuje się wyższym stopniem zaawansowania technologicznego.

Roboty czy pracownicy?

Firmy, które wdrażają roboty nie ograniczają zatrudnienia. To kolejny wniosek, który płynie z badania IBnGR. 63 proc. przedsiębiorców pytanych o to, jak się ma zakup robota do stanu załogi, jednoznacznie odpowiada, że roboty pomogły firmom zatrzymać wszystkie miejsca pracy. Dodatkowo, 16 proc. firm w wyniku robotyzacji stworzyło nowe miejsca pracy.

Robotyzacja wpływa także na podnoszenie kwalifikacji pracowników, nie tylko tych obsługujących roboty. Warto pamiętać także o tym, że w przypadku modernizacji zakładu w dodatkową wiedzę należy również wyposażyć pozostały personel, w tym techniczny, np. konserwatorów itp. 80 proc. firm badanych przez IBnGR twierdzi, że tak właśnie było w ich zakładzie. To także wzrost poziomu higieny i bezpieczeństwa pracy w zakładzie. 74 proc. pytanych przez IBnGR potwierdza znaczną poprawę w tym zakresie, ponieważ roboty zwykle zastępują pracowników na stanowiskach, na których warunki pracy są szkodliwe lub szczególnie uciążliwe dla zdrowia.

Co powstrzymuje przedsiębiorców przed instalacją robotów?

Najczęściej – niewiedza -  w jaki sposób roboty mogą wspierać zakłady produkcyjne. Przedsiębiorcy pytani przez IBnGR o to dlaczego nie instalują robotów najczęściej wskazywali na profil swojej produkcji, który ich zdaniem nie wymaga robotyzacji. Co trzeci badany wskazywał na niską skalę produkcji, sądząc że praca robotów może być opłacalna tylko przy bardzo dużych partiach produkcji. Mniej więcej tyle samo badanych nie wierzy, że roboty w ogóle mogą przynosić korzyści natury ekonomicznej. Co ciekawe, tylko 13 proc. ankietowanych przedsiębiorców jako powód braku robotów w swojej firmie wymienia koszty zakupu robota.

Perspektywy robotyzacji w Polsce

W ocenie IBnGR robotyzacja polskiego przemysłu jest warunkiem koniecznym dla podtrzymania dotychczasowego poziomu międzynarodowej konkurencyjności krajowego przemysłu i całej polskiej gospodarki. Krzysztof Łapiński, jeden z autorów raportu uzasadniając opinię ekspertów IBnGR mówi - Jest to szczególnie istotne z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że robotyzacja w wielu europejskich krajach postępuje coraz szybciej i zaniechanie tego procesu powodować będzie narastanie luki, nie tylko między Polską a krajami rozwiniętymi, która i tak jest już znacząca, ale także między Polską, a krajami o podobnym poziomie rozwoju jak Węgry czy Słowacja. Po drugie, gospodarka europejska znajduje się obecnie w fazie stagnacji rozwoju gospodarczego, a co za tym idzie, w wielu sektorach zaostrzają się procesy konkurencji rynkowej. Oznacza to, że rośnie znaczenie ceny jako czynnika konkurencyjności, co z kolei dla przedsiębiorców implikuje konieczność obniżania kosztów produkcji.

„Nieznana Moc Robotów”, narzędzie upowszechniania wiedzy o robotyzacji w Polsce

Wychodząc naprzeciw potrzebom polskiego rynku firma FANUC Polska zainicjowała ogólnopolski program edukacyjny pt. „Nieznana Moc Robotów”, nakierowany na edukację oraz wsparcie polskich producentów w procesie zwiększania ich konkurencyjności na rynku. W ramach programu została uruchomiona strona internetowa www.nieznanamocrobotow.pl, na której będą udostępniane materiały informacyjno – edukacyjne dedykowane zarówno firmom, uczelniom wyższym, mediom, jak również wszystkim entuzjastom robotyzacji.

Podobne artykuły